Forum IRC / IRC 2005 / Rejestrowalne kanały
. 1 . 2 . 3 . 4 . 5 . >>
Autor Wiadomość
Neas


Posted: 5 Wrz 2005 13:32:53


Wydaje się, że rejestracje kanałów można zrobić bardzo prosto, w
dodatku globalnie w całej sieci i bazując na istniejącym protokole.
Mój pomysł opiera się na dodaniu dwóch nowych trybów kanałowych i
jednego polecenia i oczywiście nowego typu kanałów.

* Nowy tryb K *

Działałby podobnie do k, z tą różnicą, że:

- Nie byłby oczywiście widoczny dla nikogo na kanale (opcja:
mógłby być pokazywany na zasadzie podobnej do np. i -- tylko sam
tryb)

- Klucz (hasło) mogłyby ustawić/zmienić/usunąć wyłącznie osoby
pasujące do N, przy czym żeby go zmienić/usunąć należałoby
oczywiście go znać i podać jako parametr

- Klucz (hasło) byłby trzymany w pamięci w postaci zakodowanej
nieodwracalnym algorytmem i po prostu porĂłwnywany

- Tryb byłby opcjonalny, tzn. ustawione K nie byłoby koniecznie do
działania tego, o czym niżej. Dzięki temu możnaby go używać bez
hasła na małych, prywatnych kanałach (bardziej user-friendly), a na
większych użyć dodatkowo hasło zwiększając tym samym bezpieczeństwo.

* Nowy tryb N *

Działałby podobnie do b/e/I/R, z tą różnicą, że:

- Jeśli lista N byłaby pusta, to maskę mógłby dodać każdy operator

- Jeśli na liście będzie choć jedna maska, to kolejne mogłyby
dodawać (lub usuwać) wyłącznie osoby pasujące do N, w dodatku musiałyby
podać hasło z K (chyba, że K nie jest ustawione)

- Lista N byłaby widoczna wyłącznie dla osób pasujących do N (opcja:
istnienie listy mogłoby być pokazywane na zasadzie podobnej do np. i --
tylko sam tryb)

- Oczywiście osoby pasujące do maski N mogłyby wejść na kanał pomimo
b/i/l/k czy czegokolwiek innego i nie działałby na nie KICK, w końcu to
owNerzy.

* Nowe polecenie RECOVER *

Mogłaby go użyć tylko osoba pasująca do N, jako parametr podawany
byłby K (chyba, że nie byłby ustawiony). Serwer deopowałby wtedy
wszystkich operatorów i dawał opa tej osobie.

* Przykładowe użycie *

/join %nowykanał
/mode %nowykanał +K kaczukaczu

(w międzyczasie ktoś zrobił t/o)

/join %nowykanał
/recover %nowykanał kaczukaczu

* Analiza pomysłu *

Zalety:

- Przy rozsądnym użyciu (ustawiony K, w dodatku odpowiednio długi)
zapewnia prawie 100% bezpieczeństwa kanału

- Jest logiczny, łatwy do zrozumienia i używania nawet dla newbies
(skoro radzą sobie z bardziej skomplikowanym ChanServem)

- Łatwy do zaimplementowania, nie ingeruje w zasadzie w protokół, nie
wymaga tworzenia dodatkowych baz danych itp.

- Nawet t/o z konta pasującego do N nie powoduje straty kanału, o ile
oczywiście K jest ustawione i abuser go nie zna

- Działanie RECOVER powoduje możliwie najmniejszy zamęt na kanale, jest
także odporne na desynch (w razie czego można tego polecenia użyć
ponownie)

Wady:

- Nieuczciwy (i o sporej wiedzy) admin serwera IRC mógłby popsuć hurtowo
dużą ilośc kanałów (ale to może zrobić i teraz, w dodatku łatwiej)

Piotr KUCHARSKI


Posted: 5 Wrz 2005 14:17:31


Wydaje się, że rejestracje kanałów można zrobić bardzo prosto, w
dodatku globalnie w całej sieci i bazując na istniejącym protokole.
Mój pomysł opiera się na dodaniu dwóch nowych trybów kanałowych i
jednego polecenia i oczywiście nowego typu kanałów.

...i wszystko na nic, gdy kanał zniknie (wszyscy użytkownicy
zostaną wyDDoSowani) i zostanie zapomniany.

Przy okazji: nowy typ kanału, który by miał być globalny, a który by był
rejestrowalny... może po prostu nie przejść przez innych ircopów.

p.

Jakub Jankowski


Posted: 5 Wrz 2005 15:15:22



- Nawet t/o z konta pasującego do N nie powoduje straty kanału, o ile
oczywiście K jest ustawione i abuser go nie zna

Abuser przejmuje jedno konto pasujące do listy +N, deopuje wszystkich
poza sobą, usuwa całą listę +N, dodaje do +N maskę
siebie.

Co wtedy?

Neas


Posted: 5 Wrz 2005 15:15:29



Wydaje się, że rejestracje kanałów można zrobić bardzo prosto, w
dodatku globalnie w całej sieci i bazując na istniejącym protokole.
Mój pomysł opiera się na dodaniu dwóch nowych trybów kanałowych i
jednego polecenia i oczywiście nowego typu kanałów.

...i wszystko na nic, gdy kanał zniknie (wszyscy użytkownicy
zostaną wyDDoSowani) i zostanie zapomniany.

Przy okazji: nowy typ kanału, który by miał być globalny, a który by był
rejestrowalny... może po prostu nie przejść przez innych ircopów.

Można pamiętać kanał (i niektóre tryby, np. właśnie N i K) przez
jakiś, dłuższy czas, bo na zawsze raczej nie ma sensu. Myślę, że
miesiąc to rozsądny okres, nikt nie będzie tak długo ddosował
iluśtam serwerów żeby zdobyć kanał (poza tym dawno odpowiedni ISP by
taki DDoS przez ten czas wyfiltrowali).

Neas


Posted: 5 Wrz 2005 15:30:51



Abuser przejmuje jedno konto pasujące do listy +N, deopuje wszystkich
poza sobą, usuwa całą listę +N, dodaje do +N maskę
siebie.

Co wtedy?

Po pierwsze lista N byłaby dla niego niewidoczna, więc musiałby
trafiać, jakie to konto, po drugie musiałby dodatkowo znać hasło (K).
W praktyce sytuacja jest raczej nierealna. Ostatecznie zawsze istnieje
jakaś luka, abuser może np. porwać ownera, porozmawiać z nim po
swojemu, a potem zakopać w lesie.

Piotr KUCHARSKI


Posted: 5 Wrz 2005 15:30:57


...i wszystko na nic, gdy kanał zniknie (wszyscy użytkownicy
zostaną wyDDoSowani) i zostanie zapomniany.
Można pamiętać kanał (i niektóre tryby, np. właśnie N i K) przez

jakiś, dłuższy czas, bo na zawsze raczej nie ma sensu. Myślę, że
miesiąc to rozsądny okres,

A (L)DCTL to taki straszny hack, mówiłeś...

nikt nie będzie tak długo ddosował
iluśtam serwerów żeby zdobyć kanał (poza tym dawno odpowiedni ISP by
taki DDoS przez ten czas wyfiltrowali).

Przykład DALNetu pokazuje, że można, niestety.

p.

Piotr Niżyński


Posted: 5 Wrz 2005 15:42:47


Abuser przejmuje jedno konto pasujące do listy +N, deopuje wszystkich
poza sobą, usuwa całą listę +N, dodaje do +N maskę
siebie.

Co wtedy?


Napisał, że do zmiany aktywnych +N trzeba podać hasło jako drugi
parametr mode.

Neas


Posted: 5 Wrz 2005 15:43:16




...i wszystko na nic, gdy kanał zniknie (wszyscy użytkownicy
zostaną wyDDoSowani) i zostanie zapomniany.
Można pamiętać kanał (i niektóre tryby, np. właśnie N i K) przez
jakiś, dłuższy czas, bo na zawsze raczej nie ma sensu. Myślę, że
miesiąc to rozsądny okres,

A (L)DCTL to taki straszny hack, mówiłeś...

(L)DCTL to przecież co innego. Proponuję pamiętać przez miesiąc, a
nie zawsze dlatego, że nieobecność kogokolwiek na kanale przez cały
miesiąc najprawdopodobniej oznacza, że kanał został po prostu
opuszczony i nie jest juĹź potrzebny (przypuszczam, Ĺźe informacje o
kanałach także w services nie są przechowywane wiecznie).

nikt nie będzie tak długo ddosował iluśtam serwerów żeby zdobyć
kanał (poza tym dawno odpowiedni ISP by taki DDoS przez ten czas
wyfiltrowali).

Przykład DALNetu pokazuje, że można, niestety.

Naprawdę sądzisz, że ktoś by DDoS-ował tak długo jakiś kanał? Poza
tym szansa na to, że DDoS-erowi uda się doprowadzić do sytuacji,
w której na kanał nikt przez miesiąc nie wejdzie jest w zasadzie
zerowa. Tak więc byłoby to działanie z zakresu przeszkadzania (a nie
t/o), co można robić zawsze, gdy znane są prawdziwe hosty osób z
kanału.

Krzysztof Kowalik


Posted: 5 Wrz 2005 16:21:41


[...]
: W praktyce sytuacja jest raczej nierealna. Ostatecznie zawsze istnieje
: jakaś luka, abuser może np. porwać ownera, porozmawiać z nim po
: swojemu, a potem zakopać w lesie.

Ach, ta wszechobecna przemoc. A wystarczy włamać się na serwer IRC.
Albo na odpowiednią maszynę blisko serwera IRC, albo...

Jakub Jankowski


Posted: 5 Wrz 2005 16:21:51




Abuser przejmuje jedno konto pasujące do listy +N, deopuje wszystkich
poza sobą, usuwa całą listę +N, dodaje do +N maskę
siebie.

Co wtedy?

Po pierwsze lista N byłaby dla niego niewidoczna, więc musiałby
trafiać, jakie to konto,

Napisałeś, że lista N byłaby widoczna dla osób pasujących do N?

po drugie musiałby dodatkowo znać hasło (K).
W praktyce sytuacja jest raczej nierealna.

Skoro już założyliśmy, że abuser dostał się na konto ownera, to
dlaczego miałby tam nie znaleźć hasła? To tak bardzo nierealne?
Mógł je też tydzień wcześniej wysniffować.


Piotr Niżyński


Posted: 5 Wrz 2005 18:48:36


Skoro już założyliśmy, że abuser dostał się na konto ownera, to
dlaczego miałby tam nie znaleźć hasła? To tak bardzo nierealne?
Mógł je też tydzień wcześniej wysniffować.

Heh, próbka mądrości pl.irc. Zresztą już kiedyś o tym pisałem.

Neas, nie łudź się, Twoje rozwiązania nigdy nie wejdą w życie. Nie w tej
sieci przynajmniej.

Zresztą Jakubie, mnie na przykład nie obchodzi co się stanie, gdy ktoś
się włamie na moje konto albo wysniffuje jakieś hasło. Moja intuicja
podpowiada mi, że przynajmniej w przeciągu najbliższych lat to nie
nastąpi i w tym przypadku ufam jej w pełni.

Neas


Posted: 5 Wrz 2005 18:48:56



Po pierwsze lista N byłaby dla niego niewidoczna, więc musiałby
trafiać, jakie to konto,

Napisałeś, że lista N byłaby widoczna dla osób pasujących do N?

To co, N jest abuserem? Zdecyduj się. : Chodzi mi o to, że abuser,
żeby w ogóle zacząć abusować musiałby się dowiedzieć, co jest na
liście N, co mogłoby stanowić dla niego nielada problem. A potem
jeszcze zdobyć hasło.

po drugie musiałby dodatkowo znać hasło (K).
W praktyce sytuacja jest raczej nierealna.

Skoro już założyliśmy, że abuser dostał się na konto ownera, to
dlaczego miałby tam nie znaleźć hasła? To tak bardzo nierealne?

Jeśli ktoś przechowuje na koncie hasło...

Mógł je też tydzień wcześniej wysniffować.

....albo używa go ciągle to już jakby jego problem. Na tej zasadzie
można skrytykować niemal każde zabezpieczenie: "a co, jesli sobie
przyklei hasło pod klawiaturą?". Proponowane przeze mnie rozwiązanie
daje przynajmniej podobny poziom zabezpieczeń jak ChanServ, a
zaryzykowałbym nawet stwierdzenie, ze wyższy (bo trudniej zgadnąć co
jest na liście).

Neas


Posted: 5 Wrz 2005 18:49:05



[...]
: W praktyce sytuacja jest raczej nierealna. Ostatecznie zawsze istnieje
: jakaś luka, abuser może np. porwać ownera, porozmawiać z nim po
: swojemu, a potem zakopać w lesie.

Ach, ta wszechobecna przemoc. A wystarczy włamać się na serwer IRC.
Albo na odpowiednią maszynę blisko serwera IRC, albo...

To samo tyczy się services czy innych podobnych rozwiązań. Zresztą
wysniffowanie hasła byłoby w moim rozwiązaniu bardzo trudne, bo
przecież w typowej sytuacji byłoby ono używane niezwykle rzadko.

Stanisław Halik


Posted: 5 Wrz 2005 19:03:24



- Klucz (hasło) mogłyby ustawić/zmienić/usunąć wyłącznie osoby pasujące do
N, przy czym żeby go zmienić/usunąć należałoby oczywiście go znać i podać
jako parametr

czyli wiązałoby to się z zaimplementowaniem timestampów?

przy burscie serwery zamieniają się +l, mam nadzieję, że nie byłoby tak z
+N, oczywiście jeśli propozycja przejdzie.

Derek Kuliński / takeda


Posted: 5 Wrz 2005 19:41:35



: W praktyce sytuacja jest raczej nierealna. Ostatecznie zawsze istnieje
: jakaś luka, abuser może np. porwać ownera, porozmawiać z nim po
: swojemu, a potem zakopać w lesie.
Ach, ta wszechobecna przemoc. A wystarczy włamać się na serwer IRC.
Albo na odpowiednią maszynę blisko serwera IRC, albo...

... uprowadzić borysa? ;

Derek Kuliński / takeda


Posted: 5 Wrz 2005 21:27:51



- Jest logiczny, łatwy do zrozumienia i używania nawet dla newbies
(skoro radzą sobie z bardziej skomplikowanym ChanServem)

Zapominasz, Ĺźe ChanServ ma jakĹźe pomocne polecenie HELP, gdzie wszystko
jest wytłumaczone w miarę dokładnie.
Może ten pomysł jest OK, ale IMO prowadzi sieć w złym kierunku (nowe flagi
sprawiają, że sieć jest coraz bardziej zawiła, a to jest niedobre).

Jakub Jankowski


Posted: 5 Wrz 2005 22:50:35




Po pierwsze lista N byłaby dla niego niewidoczna, więc musiałby
trafiać, jakie to konto,

Napisałeś, że lista N byłaby widoczna dla osób pasujących do N?

To co, N jest abuserem? Zdecyduj się. :


Chodzi mi o to, że abuser,
żeby w ogóle zacząć abusować musiałby się dowiedzieć, co jest na
liście N, co mogłoby stanowić dla niego nielada problem.

W takim razie doprecyzuj swoją wypowiedź:

#v+
- Lista N byłaby widoczna wyłącznie dla osób pasujących do N (opcja:
istnienie listy mogłoby być pokazywane na zasadzie podobnej do np. i --
tylko sam tryb)
#v-

Co to za "opcja"? Włączana per serwer? per kanał?

A potem jeszcze zdobyć hasło.

OK, tu się może trochę zagalopowałem.

Proponowane przeze mnie rozwiązanie
daje przynajmniej podobny poziom zabezpieczeń jak ChanServ, a
zaryzykowałbym nawet stwierdzenie, ze wyższy (bo trudniej zgadnąć co
jest na liście).

To jeszcze może poproszę o wytłumaczenie, w jaki sposób można tę
listę zobaczyć.

xec


Posted: 6 Wrz 2005 10:40:58




To samo tyczy się services czy innych podobnych rozwiązań. Zresztą
wysniffowanie hasła byłoby w moim rozwiązaniu bardzo trudne, bo
przecież w typowej sytuacji byłoby ono używane niezwykle rzadko.

Po wydosowaniu jednorazowo z kanaly wszystkich bylo by ono uzyte niezwykle

szybko ;)


xec


Posted: 6 Wrz 2005 10:41:03




Heh, próbka mądrości pl.irc. Zresztą już kiedyś o tym pisałem.

Neas, nie łudź się, Twoje rozwiązania nigdy nie wejdą w życie. Nie w tej
sieci przynajmniej.

Pewnie Neas sie nie ludzi tym ze to wejdzie w zyciu, on chcial tylko zeby
cos sie na grupie dzialo... i dzieje sie :]


Neas


Posted: 6 Wrz 2005 18:30:48



To samo tyczy się services czy innych podobnych rozwiązań. Zresztą
wysniffowanie hasła byłoby w moim rozwiązaniu bardzo trudne, bo
przecież w typowej sytuacji byłoby ono używane niezwykle rzadko.

Po wydosowaniu jednorazowo z kanaly wszystkich bylo by ono uzyte niezwykle

szybko ;)

Zastanów się. Abuser nie zna N, psuje operatorów, N wchodzi i używa K
ale... przecież abuser nie wiedział z czego wejdzie, więc nie mógł
sniffować. Zresztą sniffowanie to trochę zbyt skomplikowana i zależna
od różnych czynników kwestia, żeby zakładać, ze zawsze będzie to
możliwe jeśli abuse pozna zawartość listy N. Gdyby tak nie było, to
wiele istniejących zabezpieczeń nie miałaby sensu (może nawet
większość, w każdym razie wszystkie nieszyfrowane).

Neas


Posted: 6 Wrz 2005 18:31:08



Neas, nie łudź się, Twoje rozwiązania nigdy nie wejdą w życie. Nie w tej
sieci przynajmniej.

Pewnie Neas sie nie ludzi tym ze to wejdzie w zyciu, on chcial tylko zeby
cos sie na grupie dzialo... i dzieje sie :]

Ani się za bardzo nie zastanawiam, czy ma szansę, ani nie zależy mi
szczególnie na tym, żeby na grupie coś się działo.

Neas


Posted: 6 Wrz 2005 18:31:18



W takim razie doprecyzuj swoją wypowiedź:

#v+
- Lista N byłaby widoczna wyłącznie dla osób pasujących do N (opcja:
istnienie listy mogłoby być pokazywane na zasadzie podobnej do np. i --
tylko sam tryb)
#v-

Co to za "opcja"? Włączana per serwer? per kanał?

Opcja, w tym sensie, ze nie jestem pewien, czy warto to implementować.

Proponowane przeze mnie rozwiązanie
daje przynajmniej podobny poziom zabezpieczeń jak ChanServ, a
zaryzykowałbym nawet stwierdzenie, ze wyższy (bo trudniej zgadnąć co
jest na liście).

To jeszcze może poproszę o wytłumaczenie, w jaki sposób można tę
listę zobaczyć.

Tak jak napisałem widziałyby ją wyłącznie osoby pasujące do
któregoś z N.

Neas


Posted: 6 Wrz 2005 18:36:19




- Klucz (hasło) mogłyby ustawić/zmienić/usunąć wyłącznie osoby pasujące do
N, przy czym żeby go zmienić/usunąć należałoby oczywiście go znać i podać
jako parametr

czyli wiązałoby to się z zaimplementowaniem timestampów?

przy burscie serwery zamieniają się +l, mam nadzieję, że nie byłoby tak z
+N, oczywiście jeśli propozycja przejdzie.

Moim zdaniem to nie ma istotnego znaczenia. Zaimplementowanie czegoś w
rodzaju timestampów czy skorelowanie K z detekcją splitów rodzi inne
problemy.

Piotr KUCHARSKI


Posted: 6 Wrz 2005 18:39:48


przy burscie serwery zamieniają się +l,

Bo może być tylko jedno, myśl. :)

mam nadzieję, że nie byłoby tak z
+N, oczywiście jeśli propozycja przejdzie.

+beIR się sumują.

W sumie tu widzę największe zagrożenie. Nie ma co się do tego nawet
zabierać, póki nie będzie ostatecznie rozwiązany problem nethack op.

p.

Jakub Jankowski


Posted: 6 Wrz 2005 21:32:46




Proponowane przeze mnie rozwiązanie
daje przynajmniej podobny poziom zabezpieczeń jak ChanServ, a
zaryzykowałbym nawet stwierdzenie, ze wyższy (bo trudniej zgadnąć co
jest na liście).

To jeszcze może poproszę o wytłumaczenie, w jaki sposób można tę
listę zobaczyć.

Tak jak napisałem widziałyby ją wyłącznie osoby pasujące do
któregoś z N.

Czyli abuser, który przejmie jedno z kont pasujących do N, nie będzie
musiał zgadywać, co sugerowałeś w poprzednim poście.

Derek Kuliński / takeda


Posted: 7 Wrz 2005 11:00:51



Po wydosowaniu jednorazowo z kanaly wszystkich bylo by ono uzyte niezwykle
szybko ;)
Zastanów się. Abuser nie zna N, psuje operatorów, N wchodzi i używa K

ale... przecież abuser nie wiedział z czego wejdzie, więc nie mógł
sniffować. Zresztą sniffowanie to trochę zbyt skomplikowana i zależna
od różnych czynników kwestia, żeby zakładać, ze zawsze będzie to
możliwe jeśli abuse pozna zawartość listy N. Gdyby tak nie było, to
wiele istniejących zabezpieczeń nie miałaby sensu (może nawet
większość, w każdym razie wszystkie nieszyfrowane).

No jedną z pozycji +N można łatwo poznać. Wystarczy wyddosować kanał i
poczekać aż ktoś zrobi RECOVER.

xec


Posted: 7 Wrz 2005 11:01:49




Ani się za bardzo nie zastanawiam, czy ma szansę, ani nie zależy mi
szczególnie na tym, żeby na grupie coś się działo.

Wiem ze trudno sie byloby zgodzic, wiekszosc ludzi tutaj ma takie charaktery
ze poprostu nie dopuszczaja do siebie mysli ze mogliby sie z kims zgodzic ;]


Neas


Posted: 7 Wrz 2005 12:22:35



(...)

Mówi się, że programista NIGDY nie powinien tworzyć interfejsu dla
użytkownika. Coś w tym jest.

Więc dlatego się tym nie zajmuj... wypisujesz głupoty sugerując, że
userom w IRCnecie będzie łatwiej poznać nowe narzędzie którym jest
ChanServ, zupełnie nową składnię poleceń i całą filozofę
działania niż po prostu dwa nowe tryby działające analogicznie do
tych, których używają od lat. Nie wspominając już o tym, że obsługa
ChanServa jest obiektywnie dużo bardziej skomplikowana, bo ma on mnóstwo
niepotrzebnych przeciętnemu klikaczowi funkcji.

A najlepiej stworzyć klienta specjalnie przygotowanego dla danej sieci.
(...)


Tu masz racje pod warunkiem że byłby to klient dostępny z poziomu www,
napisany w Javie na przykład.

Neas


Posted: 7 Wrz 2005 13:33:22



No jedną z pozycji +N można łatwo poznać. Wystarczy wyddosować kanał i
poczekać aż ktoś zrobi RECOVER.

Tak... a potem wyddosować drugi raz i zupełnie przypadkiem wysniffować
hasło, a na końcu zapuścić ping-of-death i tsunami-flood.

Neas


Posted: 7 Wrz 2005 14:17:57



jeśli ten chanserv byłby tak beznadziejnie zaimplementowany jak u was,
to ja zdecydowanie wolę +N(eas).

A widziałeś tego na QuakeNecie? Jest chyba jeszcze gorszy i mniej
intuicyjny i bardziej zagmatwany. Ciekawe co palili jak go projektowali...

. 1 . 2 . 3 . 4 . 5 . >>
Twoja wypowiedź

Bold Style  Italic Style  Underlined Style  Image Link  Insert URL  Email Link  Wyłącz BB code *Co to takiego?


Zanim wyślesz jakąś wiadomość z polskimi znakami, upewnij się czy kodowanie znaków w twojej przeglądarce to ISO-8859-2
» Login  
» Hasło 
            
 

Czas ładowania strony (sek.): 0.061
Powered by miniBB © 2001-2008


Warning: mkdir() [function.mkdir]: No such file or directory in /home/www/fora_usenet/index.php on line 57

Warning: fopen(/home/www/fora_usenet/cache/c5/c54dca5debea33e99fb4c00d1c158d54.html) [function.fopen]: failed to open stream: No such file or directory in /home/www/fora_usenet/index.php on line 60

Warning: fwrite(): supplied argument is not a valid stream resource in /home/www/fora_usenet/index.php on line 61
0.4985
wynajem aut gdańsk
wynajem aut w gdańsku
www.auto-krzysztof.…
katalog filmów
filmowe kino i premiery filmowe
Od zmierzchu do świtu
przeprowadzki warszawa
przeprowadzki warszawa
www.transdom.pl
Opisy GG
Unikalne opisy do komunikatorów
www.twojopis.net
Katowice
Katowice
www.leasecardeals.c…
wolna encyklopedia | Darmowa bramka sms | hotels Bordeaux | bielizna | wikipedia